Warning: session_start() [function.session-start]: open(/tmp/sess_400b625835dd62903b009d601df2dcef, O_RDWR) failed: Disk quota exceeded (122) in /lib/sessions.php on line 6

Warning: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /lib/sessions.php:6) in /lib/sessions.php on line 6

Warning: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /lib/sessions.php:6) in /lib/sessions.php on line 6

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /lib/sessions.php:6) in /index.php on line 24

Warning: error_log(errors.log) [function.error-log]: failed to open stream: Permission denied in /lib/exception.class.php on line 79

Warning: error_log(errors.log) [function.error-log]: failed to open stream: Permission denied in /lib/exception.class.php on line 79

Warning: error_log(errors.log) [function.error-log]: failed to open stream: Permission denied in /lib/exception.class.php on line 79

Warning: error_log(errors.log) [function.error-log]: failed to open stream: Permission denied in /lib/exception.class.php on line 79

Warning: error_log(errors.log) [function.error-log]: failed to open stream: Permission denied in /lib/exception.class.php on line 79

Warning: error_log(errors.log) [function.error-log]: failed to open stream: Permission denied in /lib/exception.class.php on line 79
Portal rodzinny, graf rodzinny - genealogia Polaków - NaszaRodzinka.pl
Przejdź do głównej strony Twojego konta
Dzisiaj jest środa 20.11.2019
imieniny obchodzą:
Anatol, Sędzimir, Feliks
Życzymy miłego dnia!
Zaproś znajomych i przyjaciół!
Odszukaj znajomych
Dodaj nową firmieDodaj nową firmie
REKLAMA
Polonia
Katalog firm
Liczba dostępnych albumów:278
Liczba porad dla Ciebie i Twojej Rodzinki: 78



Litwa
Fot. Marian Paluszkiewicz
Mała urszulańska metropolia w Czarnym Borze

 

 

Czarny Bór chyba od dawna już nie pamięta tak wzruszającej uroczystości, a jego mieszkańcy nie przeżyli takiej uczty duchowej, jak w ubiegłą niedzielę. Został tu poświęcony grób i pomnik wieloletniego kapelana zakonnego Ignacego Mickiewicza oraz 11 grobów pogrzebanych tu sióstr urszulanek.

 

Tu, w Czarnym Borze, mieszkała i działała siostra Urszula Ladóchowska (była założycielką zgromadzenia zakonnego) wraz z innymi siostrami założyły sierociniec dla biednych dzieci, szkołę, szpital, prowadziły piekarnię. Charyzmatem tego zgromadzenia stało się skromne życie połączone z pracą na rzecz ubogich oraz dzieci i młodzieży. Na przestrzeni lat szare urszulanki założyły 24 przedszkola, 14 świetlic, 9 domów dziecka, 7 burs internatów, 2 internaty akademickie oraz 8 szkół różnego typu. Dużą część tej działalności przypadła właśnie na Czarny Bór i choć były lata martwej ciszy w tej kwestii, o urszulankach zawsze tu pamiętano.

 

Modlitwie wtórowały ptasie trele, gdy pośród sędziwych pięknych sosen pochylano głowy nad - staraniem starostwa, szkoły, miejscowych mieszkańców odrestaurowaną - małą metropolią urszulańską, czyli cmentarzykiem sióstr oraz ich kapelana, księdza kanonika Ignacego Mickiewicza (profesora Seminarium Duchownego w Saratowie, kapelana wojskowego w Astrachaniu i Odessie).

 

Po uroczystej Mszy św. w miejscowym kościółku, którą celebrował ks. Józef Narkun, cała procesja udała się na miejscowy cmentarzyk, gdzie poświęcono pomniki i groby spoczywającego tu kapelana oraz sióstr. Wieńce złożył tu dyrektor szkoły Mieczysław Jasiulewicz, starosta Tadeusz Aszkielaniec, goście z Polski, młodzież szkolna, miejscowi mieszkańcy Czarnego Boru. A ludu wiernego sporo się zebrało.

I nie da się przecenić tej atmosfery skupienia, wielkiego wzruszenia i zarazem euforii duchowej. Dawno bowiem już chyba tak głośno nie rozbrzmiewała modlitwa „Anioł Pański”, której wtórował cichy szum sosen i ptasich treli. Zdawało się, że raduje się wszystko „ i co żyje i co czuje”, a same niebiosa zdawały się mówić wielkie „dzięki” mieszkańcom Czarnego Boru za ich pamięć i trud.

 

Nie da się wymienić wszystkich, którzy w ciągu lat w jakikolwiek sposób przyczynili się do rozsławiania imienia sióstr urszulanek. To i osoby starsze, i młodzież, byli uczniowie sióstr i nawet całkiem przypadkowi goście, którzy te okolice odwiedzali. Wypadałoby, być może, przynajmniej tych najbardziej ofiarnych wymienić, którzy z wielką pieczołowitością pamięć o siostrach kultywują i kontynuują rozpoczęte przez nich dzieło. Ale na to ani pamięci ludzkiej nie wystarczy, ani całego numeru gazety. Zresztą, chyba i nie ma takiej potrzeby. Osoby te są wpisane w księgach pamiątkowych szkoły, parafii, a najważniejsze, że są one wpisane przez Aniołów do Księgi Niebios i Bóg im wszystkim za trud i starania zapłaci, a siostra Urszula Ledóchowska zawsze będzie im i ich rodzinom błogosławić. Siostra, której mottem życiowym było: „Śpieszmy się czynić dobro”.

 

Na scenie sztuka, która w skrócie nazywa się „Życie”. Tak w najprostszy sposób można nazwać przedstawienie, które wystawił teatr z Łodzi pod kierownictwem Krzysztofa Karczmarka, w roli głównej z siostrą urszulanką Danutą Nowak. „Życie” było już wystawione na wielu kontynentach, w tym w Afryce, a teraz po raz pierwszy w Czarnym Borze.

Sztuka w telegraficznym skrócie opowiada o życiu siostry Urszuli, o jej osobistym stosunku do Boga, Ojczyzny, bliźniego i w sposób szczególny do biednych dzieci, głównie z sierocińców i tych, pozbawionych domu rodzinnego. I choć nazywa się „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my kochamy”, Krzysztof Karczmarek nazwał to po prostu „Życie”.

 

Sceną jest Czarny Bór, a jego mieszkańcy głównymi aktorami, aktorami, którzy swoim życiem świadczą o wartościach chrześcijańskich i kontynuują rozpoczęte przez siostrę Ledóchowską dzieło – powiedział dyrektor teatru z Łodzi Krzysztof Karczmarek.

 

Pamięć o siostrze Urszuli była tu zawsze żywa. Mieszkańcy Czarnego Boru zawsze pamiętali i pamiętają, jak wiele siostrom zawdzięczają. Siostry prowadziły tu bowiem ochronkę, szkołę, piekarnię, opiekowały się chorymi. Słowem, urszulanki były tu sercem, duszą i motorem życia całej okolicy.

I to właśnie głównie dlatego, staraniem miejscowej ludności, w 1990 roku ożył tu cmentarzyk sióstr, imieniem siostry Ledóchowskiej nazwano szkołę, ulicę w Czarnym Boże, otwarto jej pamięci muzeum. Ale nie te obiekty i gesty są najważniejsze. Najważniejsze, że żyją tu czyny sióstr, że zarówno starsi, jak i młodzież kontynuują dzieło siostry Urszuli Ledóchowskiej. Wszak tu, w Czarnym Borze, co rusz to można spotkać osoby, które pamiętają siostry i ich kapelana. Niektórych siostry uczyły katechizmów, wielu wspólnie z siostrami modliło się, pracowało i do dziś podtrzymuje kontakty z tym zgromadzeniem w różnych regionach Polski. Może dobry Bóg da, że siostry znowu powrócą do Czarnego Boru, bo ludzie już czynią w tym kierunku pewne starania.

 

----------------------------------------------------------------------

Życiorys św. Urszuli Ledóchowskiej

 

Julia Ledóchowska przyszła na świat w 1865 roku w głęboko wierzącej arystokratycznej rodzinie Polaka Antoniego Ledóchowskiego i Szwajcarki Józefiny Salis-Zizers. Zawsze wesołą i uśmiechniętą dziewczynę nazywano „promykiem słonecznym”. Kiedy miała 18 lat, jej rodzina powróciła do Polski i osiedliła się w Lipnicy Murowanej koło Bochni. W 1886 roku Julia wstąpiła do zakonu (jako zakonne imię przybrała sobie Urszula), gdzie wyróżniała się szczególną charyzmą w wychowaniu młodzieży. Była też niezwykle utalentowaną osobą. Znała wiele języków, w tym niemiecki, francuski, rosyjski, szwedzki, duński. Miała też spore zdolności malarskie. Z tej to racji pracowała w wielu krajach, gdzie była nieoficjalnym ambasadorem Polski. Gdziekolwiek bowiem była, wszędzie opowiadała o Polsce, krzewiła polską kulturę. Nic więc dziwnego, że władze Polski przyznały jej Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Niepodległości i Złoty Krzyż Zasługi.

Zmarła w Rzymie 29 maja 1939 roku w opinii świętości. Pierwsze dwa cuda za jej wstawiennictwem zdarzyły się 7 lat po jej śmierci. W 1983 roku Jan Paweł II beatyfikował Urszulę Ledóchowską, a 20 lat później została kanonizowana.

 

----------------------------------------------------------------------

 

Julitta Tryk

 

REKLAMA

Warning: error_log(errors.log) [function.error-log]: failed to open stream: Permission denied in /lib/exception.class.php on line 79

Warning: error_log(errors.log) [function.error-log]: failed to open stream: Permission denied in /lib/exception.class.php on line 79

Fatal error: Call to a member function AddException() on a non-object in /lib/exception.class.php on line 84